Średniowieczny Manhattan

Co warto zobaczyć?

Manhattan to wyjątkowe miejsce na mapie Nowego Jorku, panorama prawie 6000 wieżowców robi wrażenie zarówno na mieszkańcach miasta jak i turystach. Czy wiecie, że podobnymi widokami mogli na co dzień cieszyć się mieszkańcy średniowiecznej Bolonii.

Bolonia-panorama-wieże

Na przełomie XII i XIII w. popularnymi budowlami były wieże mieszkalne, których liczba oscylowała w przedziale od 80 do 180. Swego czasu miasto nazywano  nawet Bologna la turrita czyli Miasto Wież. Wbrew nazwie sugerującej, iż główną funkcją budowli była mieszkalna, wieże stanowiły raczej swoisty schron w czasie oblężeń miasta i miejsce przechowywania kosztowności, zapasów oraz ważnych dokumentów.  Wysokość budowli świadczyła o statusie materialnym i potędze rodu, który był jej właścicielem. Wieże miały zazwyczaj około 30 m, ale zdarzały się też znacznie wyższe. Pod koniec XIII w. zaczęły powoli znikać z panoramy miasta. Obecnie pozostało ich 23, z czego dwie: Torre Asinelli i Torre Garisenda stanowią symbol miasta i nazywane są czasami krzywymi wieżami Bolonii. Wieża Asinelli ma aż 97 metrów, na jej szczyt prowadzi 498 schodów, jej sąsiadka Garisenda jest prawie połowę niższa. Do końca XIV w. obydwie wieże łączył drewniany most.

Jeżeli macie ochotę na małą wspinaczkę po prawie 500 schodach 😉 , chcecie podziwiać przepiękną panoramę miasta ze szczytu Torre Asinelli oraz poznać inne zabytki miasta, zapraszamy na naszą stronę, gdzie znajdziecie ciekawe propozycje wycieczek objazdowych.

Asinella i Garisenda

Reklamy

Co łączy renesansowe obrazy i wołowinę?

Ciekawostki kulinarne ze świata

Dzisiaj wątek ciekawostek kulinarnych ze świata kieruje się w stronę Włoch, skąd wywodzi się carpaccio. Ta popularna potrawa przygotowywana jest zazwyczaj z cienko pokrojonej wołowiny, skropionej oliwą z oliwek z dodatkiem odrobiny parmezanu. 23659254_862848267226693_2936392850832262763_n

Jej twórcą jest włoski kucharz Giuseppe Ci­pria­ni, który po raz pierwszy przyrządził je w 1950 r. dla hrabiny Mocenigo. Dama ze względu na problemy zdrowotne nie mogła spożywać smażonego ani gotowanego mięsa, stąd pomysł kucharza na podanie surowej wołowiny. Nazwa wywodzi się od nazwiska we­nec­kie­go malarza re­ne­san­so­we­go Vittore Car­pac­cio, z którego dziełami kojarzyła mu się przyrządzona potrawa. Obecnie można spotkać również inne warianty tego dania: z burakiem, tuńczykiem, cielęciną czy ośmiornicą. A Wy lubicie jeść carpaccio?