Ale jaja, czyli czy Chińczycy jedzą stuletnie potrawy?

Ciekawostki kulinarne ze świata

Człowiek nie świnia- wszystko zje- jak mówi porzekadło i coś w tym jest, bo każdy kraj posiada

stuletnie jajo

przynajmniej jedno charakterystyczne dlań danie, które dla pozostałych mieszkańców globu może wydawać się co najmniej kontrowersyjne.

Przeciętny Amerykanin czy Anglik z obrzydzeniem spogląda na naszą kaszankę czy kiszonki, my z kolei zapewne nie będziemy entuzjastami smażonych tarantuli czy oka tuńczyka.

A czy słyszeliście o stuletnich jajach?

To danie charakterystyczne dla kuchni chińskiej. Jaja nie są wprawdzie tak stare jak wskazywać by mogła na to nazwa. Proces przygotowania trwa od kilku do kilkunastu tygodni, chociaż prawdziwi koneserzy ze spożyciem tego przysmaku czekają całe lata.

Jak powstaje ta zakąska? Jaja wkłada się do blaszanego naczynia wypełnionego niegaszonym wapnem, gliną, herbatą, solą i wodą. W efekcie powstaje twarda i szczelna skorupa, która zabezpiecza potrawę przed zepsuciem, białko przybiera barwę zielonkawo-brązową i galaretowatą konsystencję, a żółtko staje się szare. Warto wspomnieć, że ze względu na specyficzny proces produkcji, potrawa wydziela charakterystyczny zapach siarki. Chińczycy podają stuletnie jaja jako zimną zakąskę i spożywają je z sosem sojowym i imbirem, czasami serwowane są również jako dodatek do kleiku ryżowego.

Co sądzicie o takim daniu? Lubicie eksperymenty w kuchni? A może ktoś z Was miał okazję próbować tego przysmaku?

Advertisements